Kobiety nie otrzymują zapłaty za swe prace domowe, których wartość nie jest adekwatnie oceniana przez społeczeństwo, a tym samym i przez nie same oraz rodzinę, na rzecz której tak ciężko pracują. Często wynagrodzenie za ich pracę poza domem jest zaniżane, a sama praca uzyskuje status niższy niż zajęcia wykonywane przez mężczyzn. Wskutek tego wiele kobiet jest wyczerpanych i uczy się dystansu do własnych potrzeb cielesnych i emocjonalnych. Wygłodniałe zainteresowania, uznania i wsparcia, które same dają innym, nie doceniają siebie i pogardzają sobą. Ponieważ tego właśnie oczekuje się od kobiet, a ich niechęć i niezadowolenie wydają się nieuzasadnione, są więc na powrót skrywane i kierowane do wewnątrz. Chociaż odpowiedzialność, jaką przyjmują na siebie kobiety za swoje związki i sprawy związane z życiem osobistym i emocjonalnym, pod wieloma względami może stanowić potencjalne źródło wielkiej satysfakcji, to jednak nieraz staje się również przyczyną problemów. Tam gdzie jest odpowiedzialność, pojawia się ryzyko poczucia winy, dlatego wiele kobiet obwinia się (i jest obwinianych) za brak zadowolenia, złość i zazdrość innych (zwłaszcza mężczyzn), a także za wszelkie nadużycia, jakie przychodzi im cierpieć. Obwinianie siebie jest częstym powodem zachowań samouszkadzających i pojedynczym kobietom trudno się przed nim uchronić w społeczeństwie wymagającym, aby brały na siebie odpowiedzialność za tak wiele spraw.