„Prawdziwa kobieta" jest dostępna seksualnie, uległa i miła dla mężczyzn, ale kiedy ktoś ją napastuje lub gwałci, uważa się, że „sama się o to prosiła". W końcu powinna być bardziej asertywna albo nauczyć się samoobrony. Zgodnie z innym, podobnie sprzecznym zestawem wymagań, kobieta nie powinna zdradzać wiedzy i kompetencji w sprawach „technicznych", ale wykluczone, by okazała się zupełnym „nieukiem". Można wskazać jeszcze wiele innych sposobów, w jakie wymagania związane z kobiecością mogą przyczynić się u niektórych kobiet do powstania silnej potrzeby samouszkadzania. Większość kobiet w dzisiejszych czasach pracuje poza domem, a mimo to wciąż wykonuje przeważającą część prac domowych, włącznie z organizowaniem życia rodzinnego, opieką nad dziećmi oraz chorymi i starszymi członkami rodziny. Kobiety troszczą się o innych, utrzymują ich zarówno w sensie dosłownym, jak i emocjonalnym, co obciąża je zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Ciała kobiet (oraz ich energia) mają nie tylko cieszyć i seksualnie zaspokajać innych, lecz muszą też się o nich troszczyć i ich obsługiwać.